poniedziałek, 17 stycznia 2011

Plecak fotograficzny 'Burton Resolution'

Poniżej przedstawiam recenzje plecaka fotograficznego firmy BURTON, która wypuściła serię plecaków dla fotografów i kamerzystów.
Model, który jest niżej to "Burton Resolution" -cena w polsce to ok. 550zl.
 

Pierwszy kontakt z plecakiem jest pozytywny, potem patrzymy na metkę i może nas trochę zatkać, ale nie oszukujmy się-takie są ceny plecaków fotograficznych-w których głównie chodzi o ochronę drogiego sprzętu foto/video.

Plecak wykonany z zegarmistrzowską precyzją- wszystko ładnie obszyte, bez żadnych odstających nitek, niteczek...
Materiał z jakiego jest on wykonany jest "wodoodporny" czyli w skrócie -deszczoodporny, śniegoodporny ale nurkowanie bym sobie darował.


No i szczerze mówiąc, zainwestowałbym 10 zeta w pelerynkę na plecak z campusa -w przypadku MEGA ulewy.

Dużym plusem tegoż "Philipińskiego" produktu jest umiejscowienie komory na aparat-którą otwieramy z poziomu pleców*.



 *[zdjęcie nr 4] Tzn żeby wyciągnąć sprzęt musimy ściągnąć plecak-dla mnie to plus-przynajmniej nie ma obawy, że ktoś będzie chociaż w jakiś stopniu wyjąć nam aparat-tak przynajmniej będzie musiał wyjąć nam go przez brzuch.

Plecak posiada usztywnioną kieszeń na laptop-15,6.

Kolejnym dla mnie sporym plusem jest
"2 komorowość plecaka" co daje jeszcze większa ochronę sprzętu przed wilgocią...
 

Jedną z tych komór można bez problemu wyciągnąć i używać jako torby na niedzielne zakupy z rodziną(posiada nawet pasek na ramię!).
Po wyciągnięciu "torby" możemy używać jako normalny plecak.

 Przegródki w plecaku w komorze fotograficznej wykonane są z grubego materiału-idealnie trzymają obiektywy i aparat w miejscu(nie wyginają się jak to jest w tańszych plecakach)-oczywiście można je dowolnie modyfikować.



Po bokach plecaka mamy 2 duże kieszenie np. na termos itp., i jedną kieszeń z siatką-statyw wchodzi bez problemu(taki z giełdy samochodowej za 15 zeta-o manfrotto możecie zapomnieć)
-ale za to plecak posiada pasek specjalnie przeznaczony na statyw-także bez problemu :)

Nie wspominam oczywiście, że plecak ma tryliard pińćset czterdzieści trzy praktyczne kieszenie, kieszonki, na karty pamięci, akumulatorki, GOOGLE...

Gratis do plecaczka dostajemy saszetkę-do której idealnie wchodzi nadajnik i 2 odbiotniki phottix (3 pockety chyba wejdą)

Wszystkie zatrzaski w plecaku są zrobione z porządnego tworzywa-ciężko będzie je ot tak złamać, co często zdarza się w przypadku chińskich plecaczków.

Podsumowanie:


-za 550zł lepszego NOWEGO plecaka raczej nie dostaniesz
-wykonany z świetną precyzją i z kozackiego materiału
- +10 do lansu
-sprzęt poprzez "2 komorowość" jest naprawdę dobrze zabezpieczony
-masę przydatnych kieszeni(na google, termos, karty pamięci, akumulatorki..)
-jest bardzo pojemny(28L)-do komory foto wchodzi spokojnie jedno body(na zdjęciu 7d) z 70-200, 4-5 szkiełek i 2x 430EX
-strasznie wygodny-idealnie rozkłada ciężar sprzętu na plecach

Więcej zdjęć mogę podesłać na maila, bo później jak idę do roboty do Marcina (frupel.ownlog.com) marudzi mi, że dodaje za dużo fotek na stronę...

Chciałbym bardzo podziękować Mamie :*, firmie KOSMOS i Galerii Blackbook!

3 komentarze:

  1. Dla mnie akurat wyjmowanie przez plecy ssie... Jak na szybko potrzebuję aparatu, lub potrzebuję zmieniać szkła, jest to uciążliwe. Dlatego latam z torbą... Dobra opcja jeżeli focimy widoczki. Drzewo Ci nie ucieknie, góry się nie zapadną, wtedy jest ok.
    W sumie zazdroszczę, hehe.

    OdpowiedzUsuń